Operacja Łom
| Strona | Autorzy | Nota |
| [1] | [2] | Ten artykuł pochodzi z Wikipedii w języku polskim. Treści pochodzące z Wikipedii w języku polskim są oparte na licencji Creative Commons 3.0 – Uznanie Autorstwa – Na tych samych warunkach. Kopiując je lub tłumacząc, należy podać ich autorów i udostępnić na tych samych warunkach. |
|
Plik:Subcarpathia Carpatho-Ukraine.svg Zakarpacie w latach 1938–1939 Operacja „Łom” – tajna operacja dywersyjno-sabotażowa polskiego wywiadu, przeprowadzona od 22 października do końca listopada 1938 na terenie Ukrainy Karpackiej, wchodzącej w skład Republiki Czecho-Słowackiej (tzw. drugiej republiki)[1]. Spis treściTło polityczneW chwili zakończenia konferencji w Monachium (29–30 września 1938) Węgry przerzuciły do Czechosłowacji dywersantów, jednak oddziały te nie były zdolne do sprawnego działania. Jednocześnie po sukcesie, jakim było uzyskanie Zaolzia, władze polskie przystąpiły do rozformowania oddziałów tworzonych na Śląsku Cieszyńskim. Część dywersantów wyrażała jednak chęć dalszej służby, wobec czego postanowiono skierować ich na Zakarpacie, gdzie również mieli prowadzić działania skierowane przeciw Czechosłowacji, dzięki czemu mieli pomóc Węgrom w opanowaniu tego regionu[1]. Po pierwszym arbitrażu wiedeńskim, w listopadzie 1938, Węgry zajęły południowo-wschodni pas ziem Rusi Zakarpackiej, znajdujący się na terytorium Czecho-Słowacji, a zamieszkany od dawna w większości przez Węgrów. Węgry starały się o pretekst do zbrojnej interwencji i do dalszej aneksji całej Rusi, dążąc do destabilizacji regionu i wywołania wśród opinii publicznej wrażenia toczącego się tam powstania miejscowych madziaronów (przyjmujących narodowość węgierską) przeciwko lokalnym władzom czechosłowackim. Plik:Czechoslovakia 1930 linguistic map - created 2008-10-30.svg Mapa języków używanych w Pierwszej Republice Czechosłowackiej, w 1930. Węgrzy na południu Czechosłowacji zaznaczeni kolorem ciemnozielonym. Plik:Братание солдат венгерских и польских оккупационных войск в захваченной Чехословакии.jpg Powitanie żołnierzy węgierskich i polskich Działania te zbiegły się z dążeniem władz polskich do opanowania ruchu ukraińskiego, umacniającego się na Rusi. Działania węgierskie i polskie skoordynowano: Węgrzy mieli prowadzić operację na południu Rusi, zaś Polacy na północy. Za organizację i przebieg operacji odpowiadała Ekspozytura 2 Oddziału II Sztabu Głównego, która prowadziła systematyczne akcje dywersyjne celem dezorganizacji życia wewnętrznego na styku Rusi Zakarpackiej i Słowacji[2] . PrzygotowaniaZa organizację i przebieg operacji odpowiadała Ekspozytura 2 Oddziału II Sztabu Głównego, która prowadziła systematyczne akcje dywersyjne celem dezorganizacji życia wewnętrznego na styku Rusi Zakarpackiej i Słowacji[2]. Skierowanymi na Zakarpacie polskimi dywersantami dowodził mjr Feliks Ankerstein, który kierował także działaniami na Zaolziu. W przeciwieństwie do Zaolzia, Zakarpacie nie było dobrze rozpracowane, nie przygotowano kontaktów wśród miejscowej ludności, zaopatrzenia ani baz wypadowych. Przyszłym dywersantom urządzono jedynie trzytygodniowy obóz przygotowawczy w Rozłuczu, po którym mieli wysadzać mosty i inne obiekty. Jednocześnie z ochotników z kilku organizacji paramilitarnych sformowano siedem oddziałów po 80 ludzi, którymi dowodzili oficerowie i podoficerowie Wojska Polskiego. Oddziały te miały atakować placówki czechosłowackiego wojska i żandarmerii[1]. Przebieg operacjiWysłane uzbrojone grupy dywersantów składały się głównie z członków Oddziałów Bojowych z Zaolzia z obywatelstwem czechosłowackim. Uzupełnienie stanowiło kilkunastu członków ONR z Warszawy. Grupy te, częściowo przebrane w czechosłowackie mundury, przeprowadziły kilkadziesiąt akcji bojowych, stoczyły cztery większe potyczki z oddziałami czechosłowackimi, zniszczyły most kolejowy oraz dwanaście mostów drogowych, zaporę wodną, centralę telefoniczną i budynek poczty, ponadto w 27 miejscowościach zerwały linie telefoniczne[2]. W akcjach udział wzięło ponad stu ludzi, z których 11 zginęło, 3 zaginęło, 7 odniosło rany, 3 dostało się do niewoli, a 3 zabito po pojmaniu. Grupy dywersyjne prawie nigdy nie osiągały wyznaczonych celów. Dywersanci byli nieprzygotowani kondycyjnie i psychicznie, mieli również problemy z przestrzeganiem podstawowych zasad konspiracji. Operację oceniono jako źle zaplanowaną i przeprowadzoną, czego wyrazem były stosunkowo wysokie straty. Łącznie wysadzono 13 mostów i zaporę, co pozwoliło odciąć dużą część szlaków prowadzących z Rusi Zakarpackiej do centrum kraju, a także zabito 23 żołnierzy i żandarmów czechosłowackich. Największą akcją było przeprowadzone 8 listopada opanowanie Niżnych Wereczek, po którym wzięto 20 jeńców, których uprowadzono na terytorium Polski. Polski wywiad nie był przygotowany na problem postępowania z jeńcami, ponieważ nie planowano uprowadzania czechosłowackich obywateli. Ostatecznie jeńców osadzono w więzieniu w Drohobyczu i zaczęto przygotowywać proces pod zarzutem wtargnięcia na terytorium Polski, w celu przeprowadzenia zamachów terrorystycznych. Po włączeniu Czech do Rzeszy jeńców przekazano Niemcom[1]. Operacja nie przyniosła oczekiwanych efektów politycznych, ponieważ ze względu na konsekwentny sprzeciw Niemców, Węgrom nie udało się przyłączyć całej Rusi Karpackiej. W wyniku pierwszego arbitrażu wiedeńskiego uzyskali jedynie południową części Zakarpacia. Dopiero w marcu 1939 r. Polska i Węgry uzyskały wspólną granicę. Pomimo końcowego sukcesu operacji, likwidacji Czecho-Słowacji i zmiany układu sił w Europie Środkowej, zmiana ta była niekorzystna dla Polski, ponieważ doprowadziła do związania południowych sąsiadów Polski z Niemcami[1]. Zobacz teżPrzypisy
Bibliografia
|
- 0
- Strony importowane z polskiej Wikipedii
- Strony z odwołaniami do nieistniejących plików
- Ruś Podkarpacka
- Wojsko Polskie II Rzeczypospolitej
- Stosunki polsko-czechosłowackie (II Rzeczpospolita)
- Stosunki polsko-słowackie
- Stosunki polsko-ukraińskie (II Rzeczpospolita)
- Stosunki polsko-węgierskie (II Rzeczpospolita)